Zobacz temat

Kto jeszcze czyta ten temat? 1 gość(ci)
 Drukuj temat
Pierwszy Lot
Tomek
#1 Drukuj posta
Dodany dnia 10.02.2011 10:46
Awatar

Użytkownik
Postów: 3248
Data rejestracji: 20.02.07
Płeć: mężczyzna

Chciałbym uzyskać opinię na temat wkładania gołębi na pierwszy lot. Otóż u mnie pierwszy lot generuje największe straty. Nieraz bywa tak że w skali Klubu jest to 50%. I giną nie tylko roczniaki ale i stare. Niektórzy hodowcy trzylatków i starszych w ogóle na pierwszy lot nie dają. Jaka jest wasza opinia, które na pierwszy lot dawać a które oszczędzić? Czy może całkowicie odpuścić sobie pierwszy lot. Nadmienię, że lecimy z kierunku północno-zachodniego a pierwszy lot wypada zawsze w pierwszy weekend maja.

Tomek
Do góry  
kulon
#2 Drukuj posta
Dodany dnia 10.02.2011 11:38
Awatar

Użytkownik
Postów: 74
Data rejestracji: 10.03.10
Płeć: mężczyzna

U mnie lecą wszystkie i zazwyczaj straty są małe na 70 wkładanych ginie jeden dwa gołębie. Chyba że lot wychodzi naprawdę ciężki tak jak w tym roku na młodych było to inna sprawa. Takie loty najczesciej trafiają się raz dwa razy na sezon
Może u was przepełniacie kosze transportowe.
Do góry  
lose
#3 Drukuj posta
Dodany dnia 10.02.2011 15:22
Użytkownik
Postów: 838
Data rejestracji: 17.11.08
Płeć: mężczyzna

U mnie idą wszystkie, straty z reguły żadne albo jednostki nie wracają. Zauważyłem na przestrzeni lat, że pierwszy lot, mimo że przecież najkrótszy jest stosunkowo długi jeśli chodzi o czas trwania konkursu. ale strat nie ma co do zasady. trudno powiedzieć co powoduje takie straty Bezradny , przepełnienie w kabinie w połączeniu z jeszcze niską temperaturą podczas wypuszczenia może być jedną z przyczyn.
Pytanie czy gubią wszyscy po te 50% czy u jednych to są straty znikome a u innych katastrofa bo w takim wypadku można by szukać przyczyn w przygotowaniu poszczególnych gołębników do sezonu. A co do starych gołębi jak nie pójdą na ten pierwszy czy drugi lot nic im nie będzie.
Do góry  
pecos27
#4 Drukuj posta
Dodany dnia 10.02.2011 15:44
Użytkownik
Postów: 602
Data rejestracji: 07.03.09
Płeć: mężczyzna

do sezonu trzeba umieć przygotować gołębie u mnie w tamtym roku na pierwszy lot zakoszowałem 46szt w konkursie 21szt odbijam drewniakiem konkurs w oddziele trwał 12min
Do góry  
stasiek
#5 Drukuj posta
Dodany dnia 10.02.2011 19:42
Użytkownik
Postów: 136
Data rejestracji: 26.06.09

Caly problem tkwi w tym jak golebie przezimowaly bo te 100 pare kilometrow to i koki do leco?na pierwszych lotach traco sie wlasnie te co zle przezimowaly.drogi oddechowe katary itd.:q
Do góry  
norbert777
#6 Drukuj posta
Dodany dnia 10.02.2011 21:14
Awatar

Użytkownik
Postów: 730
Data rejestracji: 23.11.08
Płeć: mężczyzna

ja na to pytanie rowniez nie znam odpowiedzi....Tomku dodam tylko ze w 2010r nie trenowałem wcale ale to wcale swoich gołębi. poszły od razu na pierwszy konkursowy lot. 30wł 12w konkursie.lot nie był łatwy, sam nie wiem od czego to zalezy , wydaje mi sie ze głownie od pogody . musi być ciepło,i jak najmniejsza amplituda temperatur, niektorzy roczniaki (czyli gołębie najdelikatniejsze w skokach temp) wolą dac od razu na np 3-4lot dalej niz w maju w dziwną pogodę do tego po 3-4 lotach jest luzniej w kabinie....i mniej choroby.

Prawdziwym błędem jest popełnić błąd i go nie naprawić
Do góry  
Tomek
#7 Drukuj posta
Dodany dnia 10.02.2011 21:19
Awatar

Użytkownik
Postów: 3248
Data rejestracji: 20.02.07
Płeć: mężczyzna

Analizowałem loty starych i młodych od czasu jak zacząłem lotować. Jezeli chodzi o młode to jak jest duszno i upał to katastrofa. Ale młode to inna bajka. Na stare jaka by pogoda nie była, pierwszy lot zawsze najgorszy i to raczej dotyczy wszystkich, nawet tych co wygrywają klasyfikację.

Tomek
Do góry  
adi35baj
#8 Drukuj posta
Dodany dnia 10.02.2011 21:42
Awatar

Użytkownik
Postów: 201
Data rejestracji: 09.02.10
Płeć: mężczyzna

może się mylę ale np przyczyną takich strat jest zbyt wczesne wypuszczanie gołębi może wtedy wystąpić duża różnica temperatur lub wasz oddział leży na przelocie innych gołębi do których dołączają wasze ptaki i po prostu przelatują a że to początek sezonu i nie są jeszcze wprawione więc nie mają sił wrócić u mnie w oddziele kilka lat temu zaproponowano żeby z pierwszych dwóch trzech lotów gołębie puszczać nie prędzej jak o 9 00 i to się sprawdza praktycznie 0 strat

zapraszam na stronkę http://adrianbajt...
Do góry  
lose
#9 Drukuj posta
Dodany dnia 10.02.2011 21:48
Użytkownik
Postów: 838
Data rejestracji: 17.11.08
Płeć: mężczyzna

nie ma siły, jakaś przyczyna musi być... na pewno nie odległość i chyba też wykluczyłbym warunki pogodowe jako decydujący czynnik, bo przecież cała Polska zaczyna o tym samym czasie i większość takich strat nie ma. co pozostaje? ano albo gołębie marne (mało prawdopodobne) albo totalnie źle przygotowane (i chore?)- też mało prawdopodobne; nawet gołąb nie w formie powinien te sto kilkadziesiąt km zrobić choćby i miał być następnego dnia, a chorych nikt rozsądny nie daje, jedno i drugie razem plus przepełnienie w kabinie (i tu znak zapytania bo za dużo tego złego w jednym miejscu)albo jest jakiś inny zewnętrzny czynnik, który ma wpływ na taką sytuację (ale jaki?)
Edytowane przez lose dnia 10.02.2011 21:50
Do góry  
norbert777
#10 Drukuj posta
Dodany dnia 11.02.2011 08:48
Awatar

Użytkownik
Postów: 730
Data rejestracji: 23.11.08
Płeć: mężczyzna

Tomek a ile Wasz klub wypuszcza gołębi na lot ??? w moim byłym było to 1755 a na 12ty ostatni....130gołębi. i o czym tu mówić....teraz cała sekcja przeszła do silniejszego oddz tj Radom, wyniku oszałamiającego w oddz pewnie nikt nie zrobi (chociaż oczywiście nikomu źle nie życzę) ale będzie leciało więcej gołębi. konkurencja większa ale myślę ze będzie lepiej. tam gdzie idzie "masa" gołębi tam nie giną aż tak jak u nas co idzie ich garstka tzn garstka jest wypuszczona w miejscu startu...wiec pewnie większość trasy gołąb leci w pojedynkę a w pojedynkę to rożne rzeczy się mogą zdarzyć np jastrząb ma o wiele większe szanse.

Prawdziwym błędem jest popełnić błąd i go nie naprawić
Do góry  
UZII
#11 Drukuj posta
Dodany dnia 11.02.2011 08:57
Awatar

Użytkownik
Postów: 2164
Data rejestracji: 20.06.10
Płeć: mężczyzna

Jak nie będzie tragicznej pogody to wkładaj wszystkie, które możesz ale trzeba robić wcześniej podloty najlepiej z sekcją, kolegami lub w ostateczności sam. Z tego kierunku leci większość gołębi w Polsce tylko gołębie z pomorza lecą bardziej z południowego-zachódu.
Do góry  
Tomek
#12 Drukuj posta
Dodany dnia 11.02.2011 09:32
Awatar

Użytkownik
Postów: 3248
Data rejestracji: 20.02.07
Płeć: mężczyzna

Koledzy, bardzo trafne spostrzeżenia. No musi być jakaś przyczyna. Na pierwszy i ostatni lot wkładamy mniej więcej tyle co norberto777 a więc mało. Podloty staram się robić. Ale raczej sam. Dwa lata temu klub zrobił próbny to niektórzy mieli pozamiatane jeszcze przed pierwszym lotem. Kabina raczej przepełniona nie jest. Być może jest tu kwestia nierównego wytrenowania gołębi bo niektórzy dają bez przygotowania ale 100 km to chyba nie jest maraton więc powinny dać radę.

Tomek
Do góry  
pit
#13 Drukuj posta
Dodany dnia 11.02.2011 09:34
Użytkownik
Postów: 1001
Data rejestracji: 12.10.08

witam!tomek przyjacielu tez dorzuce pare slow,chociaz naprawde przyczyne jest bardzo trudno znalezc:
-zle przygotowane golebie do sezonu-tutaj raczej nie mozna sie z tym zgodzic,o.k moze z jednostkami,ktore lotuja jak lotuja,i nie robia wszystkiego(kuracje,treningi,itp),zeby golab juz na start szedl w 100%(zdrowie,itp),bo piszesz,ze nawet ci najlepsi,i wogole wiekszosc dostaje duze baty z pierwszego lotu,takze przygotowanie golebi,bym raczej wykluczyl jako przyczyna.
-zlej jakosci material lotowy,tu tez raczej trzeba to wykluczyc,bo piszesz ze ludzie gubia nietylko roczniaki,ale i golebie 2,3 letnie na tych pierwszych lotach,gdzie poprzednie sezony,lotowaly dobrze,takze nie ma tego ,ze jak golab sezonowo leci 7 i wiecej konkursow,ginie jako 3 latek na pierwszym locie w nastepnym sezonie(oczywiscie sa przypadki ze golab sie zabije,czy jastrzab go zlapie,ale to juz jest pech i to sa jednostki,a nie ze jak piszesz ginie 50% golebi).
-warunki pogodowe,skoki temperatury-to wszystko sie zgadza,na poczatku maja,pogody wygladaja roznie,to jest fakt,i napewno ma to wplyw na przebieg lotu,tymbardziej jak kolega adi35baj napisal,wypuszczanie w maju(gdzie czesto w nocy temeperatury spadaj do zera,lub sa nawet przygruntowe przymrozki)a ptaki wypuszczane sa o bardzo wczesnej poze,to jest karygodny blad,ale przeciez umiecie sprawdzic po listach konkursowych o ktorej ptaki byly otwarte,i w jakich warunkach pogodowych,takze jakby konwojenci,i prezes od spraw lotowach byli nie kompetetni,to mysle, napewno by, nie wypuszczali waszych ptakow,bo trzeba miec do tych ludzi zaufanie,takze te wczesne wypuszczanie tez bym wykluczyl,bo to mozna poprostu sprawdzic.
takze praktycznie wiele obcji,ktore skladaja sie na te niepowodzenia z tego pierwszego lotu(straty dla prawie wszystkich 50%)mozna wykluczyc,bo jak koledzy wyzej napisali,poczatkiem maja zaczyna lotowac cala polska,i przy normalnej pogodzie,sa tez tu,tam niespodzianki w oddzialach,ale mysle to znikome przypadki,ale nie jak u was rokrocznie pierwszy lot i bomba.
takze poprostu odpuscic sobie ten pierwszy ,lot skoro wiadomo z gory, ze beda takie straty(oczywiscie to juz beda male punkty do odrobienia do przeciwnikow,ale trudno,chyba lepiej ,niz zgubic odrazu 50% golebi)wtedy samemu potrenowac jeszcze z odleglosci 50km pare razy,i zakoszowac pewnie na drogi lot.
wogole to co mi na mysl przychodzi jako pomoc dla was to:
-zmienic kierunek lotow,poprostu sa jakies czynniki,ze golebie maja bardzo duze problemy z pierwszego lotu z powrotem do domu(moze leci za malo golebi, w wasza strone,trzeba pamietac puszcza cala polska,na tych pierwszych lotach sa tysiace golebi w powietrzu,ktore krzyzuja sie czesto w rozne strony,a wiadomo masa robi swoje),takze tu moze byc ten problem ,ze wasze ptaki sa przeciagane poprostu przez inne masy golebi,a zmiana kierunku,gdzie wiekszosc golebi cala masa leci w jeden kierunek jest dobra obcja,bo wtedy golebie dochodza do celu i w obrebie paru kilometrow,urywaja sie z tej masy i rozlatuja sie na swoje golebniki,takze sprobowac zmiany kierunku lotow.
-nastepne co mi przychodzi na mysl, koszowac golebie tydzien pozniej niz cala polska,wtedy nie trzeba myslec czy koszowac na ten pierwszy lot,i co koszowac,kazdy z klubu bedzie mial po rowno,bo zaczniecie wszyscy razem,tylko o tydzien pozniej zakoszowac.lub nawet od 2 tygodnie pozniej(wiem ze to wiaze sie wszystko z terminami planowane loty doroslych golebi odpowiednia liczba,pozniej mlode loty,maga te 2 tygodnie opoznienia kilidoiwac z iloscia lotow doroslych jak i mlodych golebi,ale warto sie zastanowic,czy nie jest to lepsze niz wygubic odrazu 50% stada)wtedy te 2 tygodnie pierwsze maja,mozna bardzo dobrze wykorzystac jako tereningi z odleglosci 50-80km,powiedzmy 3x w tygodniu.
co jeszcze nasuwa mi sie na mysl,skoro puszczacie jak cala polska z poczatkiem maja,powiedzmy w tym roku wszyscy beda chyba zaczynali 1 maja bo to jest akurat niedziela,to nie koszujcie golebi na tego 1 maja, tylko zrobcie sobie lot w poniedzialek 2 maja,gdzie tych golebi juz na niebie nie bedzie taka masa,bo wiadomo wszyscy lecieli w niedziele,wtedy mozna na 100% wykluczyc obcje,ze golebie zostaly przeciagniete prze inne masy golebi,i dla mnie pozostanie tylko jedno rozwiaznaie wtedy,zmiana kierunku lotow,pozdrawiam.

piotrek
Do góry  
UZII
#14 Drukuj posta
Dodany dnia 11.02.2011 09:57
Awatar

Użytkownik
Postów: 2164
Data rejestracji: 20.06.10
Płeć: mężczyzna

Zdrowie to podstawa może się okazać, że te niedomagające już na pierwszym locie polegną, przyczyną może być także tzw. zimowe zasiedzenie, problem ze skrzydłami itd.
sportowcy także mają problemy z wstrzeleniem się w odpowiednią formę tylko oni nie giną bezpowrotnie.
Do góry  
radecki_77
#15 Drukuj posta
Dodany dnia 11.02.2011 12:20
Awatar

Użytkownik
Postów: 3337
Data rejestracji: 29.08.09
Płeć: mężczyzna

A czy wywozicie sami na pierwsze loty treningowe zanim pójdą w kabinę.Ja u siebie zauważyłem ,że pierwsze wiosenne podloty gołębi stanowią dla nich problem.Często puszczone z 10km potrafią przylecieć po 30min.Każdy kolejny podlot jest szybszy.Większość hodowców nie wywozi gołębi starych na podloty bo są loty próbne z kabiny,a może jednak warto gołąbką przypomnieć z wiosny poco my je wywozimy.
Pozdrawiam!

ASY NIE RODZĄ SIĘ SAME!
SĄ JEDYNIE OWOCEM PRACY HODOWCY Z DOBRYM MATERIAŁEM!!
https://www.youtu...lEGFHrR3Cg
https://www.youtu...e=youtu.be
Do góry  
fabryy
#16 Drukuj posta
Dodany dnia 11.02.2011 12:40
Użytkownik
Postów: 31
Data rejestracji: 02.02.11

Napewno trzeba kilka razy zrobic lot probny starym przed lotami Wystarczy kilka razy wywiezc na 20-30km-napewno pomoze a my bedziemy mieli czyste sumienie Smile
Do góry  
Przejdź do forum:

Podobne Tematy

Temat Forum Odpowiedzi Ostatni post
Młody hodowca i pierwszy sezon na młode Loty gołębi młodych 5 08.08.2015 11:16
Pierwszy sezon na młode Loty gołębi młodych 8 31.07.2015 21:49
Młode pierwszy raz na dachu? Okres wychowu młodych 42 16.04.2014 21:44
Sprzedam MŁODE GOŁĘBIE 2014!!! cały pierwszy lęg! Ogłoszenia drobne 1 12.04.2014 02:35
Zakupione latające już młode - pierwszy oblot Okres wychowu młodych 7 30.12.2013 02:49





Proszę nie blokuj reklam. Wyśietlane w tym miejscu reklamy nie mają inwazyjnej formy i nie utrudniają Ci poruszania się po stronie. Środki z reklam pozwalają utrzymywać stronę i pomagaja w jej dalszym rozwoju. Dziękuję

Katalog Produktów

Lubisan Skuteczna Dezynfekcja
Firma Lubisan

Preparaty dla gołębi - Hodowla
STOP kokcydiom, salmonelli, piórojadom oraz biegunkom
Zobacz więcej

SALMOSTOP
Firma TaubenMedik

Preparaty dla gołębi - Oczyszczanie
Zapobiega biegunkom
Zobacz więcej

Przeglądaj cały Katalog Produktów


Ostatnio Online

Użytkowników online: 0
Statystyka

Gości online: 10
Łącznie użytkowników: 11,148
Najnowszy użytkownik: ryba1999
Strona istnieje 3564 dni
Dzisiaj odwiedzono nas: 1279 razy
Dzisiaj zalogowało się 0 użytkowników

Skąd jesteśmy?

99,827,865 unikalne wizyty. Wszystkie prawa zastrzeżone! Stronę wygenerowano w 0.26 sekund.
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2016 by Nick Jones.Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.